2011/03/13

Meet Zoja :)







Moi rodzice kupili sobie psa. Śmieję się, że postąpili bardzo sprytnie, bo teraz codziennie ich odwiedzam ;> Sunia nazywa się Zoja - na zdjęciu ma troszkę ponad 2 miesiące, ale teraz ma już 4,5 i jest dużym psim klockiem. Rodzice zapierali się, że już nigdy nie będą mieć psa po tym jak w lipcu zeszłego roku po 13 latach opuściła nas Baia. No ale wszystkim brakowało witającego mokrego pyska, słodkich fafli i merdającego ogonka - wybór padł na buldożerka i była to jedna z najlepszych decyzji jaką rodzice mogli podjąć ;)

3 komentarze:

  1. oo a my z M. mamy plan w przyszłosci własnie francuskiego kupic, bo kocham je baaaardzo! cudeńko :)))

    OdpowiedzUsuń