2013/02/27

Revitacell Stem Cells Face Set

Jakiś czas temu Revitacell rozpoczęło zakrojoną na szeroką skalę blogerską akcję testerską. Znalazłam się wśród szczęśliwców :) Do testów wybrałam zestaw regeneracyjny, w skład którego wchodzi peeling i maseczka. Kosmetyków używam regularnie od ponad miesiąca stosując je 2-3 razy w tygodniu. Zapraszam na recenzję.



Kilka słów o produkcie

Zestaw składający się z peelingu i bioaktywnej maseczki do kompleksowej regeneracji skóry twarzy opracowany z wykorzystaniem NHAC Biocervin MIC-1 wytwarzanego na bazie opatentowanych komórek macierzystych MIC-1. NHAC Biocervin MIC-1 to unikatowy składnik pozyskany dzięki przełomowemu odkryciu naukowemu. Jego aktywne czynniki białkowe stymulują skórę do regenracji. Zawiera łatwo przyswajalne formy kolagenu, które odbudowują uszkodzone i stymulują powstawanie nowych włókien kolagenowych w skórze.

Efekty stosowania Revitacell Stem Cells Face Set - promienna, gładka i zrewitalizowana skóra twarzy.

Produkt zawiera dwie tubki po 50 ml.

Cena - 140 zł




Moja opinia o produkcie

Peeling do twarzy - Krok 1

Mój ulubiony produkt z tego zestawu. Uwielbiam wszelkiego rodzaju zdzieraki, a ten produkt ma wszystko co dobry peeling mieć powinien. Cudowny zapach - delikatny, pudrowy i zapewniający uczucie relaksu. Sam peeling jest kremowy, zawiera w sobie całe mnóstwo ostrych mikrogranulek (puder z orzechu shea). Peeling zapewnia porządne szorowanie naszej skórze - żadna sucha skórka nie ma z nim szans. Produkt rewelacyjnie oczyszcza i wygładza skórę, nie podrażnia.



Maseczka rewitalizująco-rozświetlająca - Krok 2

Równowaga w przyrodzie musi być zachowana - o ile peeling mnie zachwycił, maseczka jest dużym rozczarowaniem. Po otwarciu do naszych nozdrzy dochodzi ten sam cudowny, pudrowy zapach co przy okazji peelingu. Maseczka ma lekką konsystencję lotionu. Przy kontakcie ze skórą lekko ją chłodzi. Maseczka ma jasnopomarańczowy kolor z delikatnymi drobinkami rozświetlającymi. To właśnie te drobinki zapewniają główny efekt maseczki - skóra po użyciu jest pięknie rozświetlona i faktycznie wygląda świeżej. Dlaczego więc jestem rozczarowana ? Otóż efekt jest bardzo nietrwały - utrzymuje się do mycia twarzy lub ginie pod warstwą podkładu. Maseczka przez miesiąc nie poprawiła kondycji mojej skóry w szerszej perspektywie. Produkt zapewnia jedynie działanie doraźne, a powiem szczerze, że liczyłam na działanie osławionego czynnika NHAC.



Podsumowując cały zestaw - bardzo żałuję, że peelingu nie można kupować osobno - zaprzyjaźniłabym się z nim na dłużej. Jeśli będziecie miały okazję wypróbować te kosmetyki, zachęcam - być może na Waszej skórze tajemniczy czynnik NHAC spisze się lepiej :)



Skład Maski do twarzy

Skład peelingu

Konsystencja Peelingu

Konsystencja maseczki

Jaki produkt Revitacell trafił w Wasze ręce ? Jak wrażenia ?

8 komentarzy:

  1. Ja miałam do biustu. Peeling słaby trochę, ale serum bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę,maska naszpikowana sylikonami że aż strach i w sumie nie bardzo wiadomo po co.

    OdpowiedzUsuń
  3. zachęcający, jednak trochę drogi :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Testowałam kremoserum na dzień i też liczyłam na komórki macierzyste, ale nie zauważyłam jakiegoś powalającego efektu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam kremy na dzień i na noc i zapowiadają się nieźle. Ten peeling ani maska akurat mnie nie kusi, zwłaszcza za tą cenę:)

    OdpowiedzUsuń