2012/05/09

Glossybox: maj

Zdecydowałam się na subskrypcję Glossybox. Muszę przyznać, że przed majowym pudełkiem odczuwałam lekkie obawy, czy moje 49 zł zostało dobrze zainwestowane. Po otwarciu jednak wszystko minęło jak ręką odjął, gdyż zawartość majowego pudełka jest po prostu genialna ! :) 






Suchy Szampon Rene Furterer Naturia - zawiera składniki absorbujące sebum, skutecznie oczyszcza włosy na sucho bez konieczności użycia wody. Przywraca włosom lekkość, zdrowy wygląd i blask. 79 zł/150 ml (w glossyboxie znajdziemy produkt 75 ml)


L'occitane Krem do rąk z masłem shea - Bestseller nr 1 L'occitane, krem do rąk z dużą zawartością masła shea (20 %) chroni, odżywia i zmiękcza skórę. Twoje ręce poczują się doskonale. 29,90 zł za 30 ml lub 89 zł za 150ml (w glossybox 10 ml)

L'occitane Krem do stóp z masłem shea - zawiera antyseptyczny, oczyszczający olejek z lawendy oraz przeciwzapalny wyciąg z arniki, który redukuje podrażnienia i zaczerwienienia. Odświeżająca mięta chłodzi stopy. 29,90 zł za 30 ml lub 89 zł za 150ml (w glossybox 10 ml)


Avene Cleanance łagodny żel oczyszczający do cery tłustej i trądzikowej - żel łagodnie oczyszcza skórę, nie wysuszając jej. Reguluje wydzielanie sebum oraz koi podrażnienia, dzięki czemu skóra odzyskuje zdrowy wygląd. 33 zł za 200 ml (w glossybox 50 ml)


Dermika Zmysłowy peeling kwiatowy do ciała z serii Passione Body - intensywnie pielęgnujący peeling, delikatnie, a zarazem skutecznie złuszcza komórki naskórka, nadając skórze miękkość i gładkość. Efekt aksamitnej, pełnej blasku skóry. 47 zł za 200 ml (w glossybox 50 ml)


Lierac rozświetlający krem multiwitaminowy Mesolift Creme - rozświetla, wygładza i doskonale nawilża skórę. Przeciwdziała oznakom zmęczenia. Skóra wraca do formy, natychmiast odzyskuje blask, staje się gładka i bardziej elastyczna. 149 zł za 51 ml (w glossybox 10 ml)

Podliczając w majowym pudełku znaleźliśmy kosmetyki warte 109,23 zł, czyli ponad dwukrotną wartość subskrypcji.

Czujecie się skuszone ? Jeśli tak pudełka możecie zamawiać na stronie Glossybox Polska.

GLOSSYBOX


Z majowego pudełka jestem bardzo zadowolona - szczególnie do gustu przypadły mi kremy L'occitane. Obecnie używam od 2 tygodni kremu do rąk właśnie z masłem shea i muszę powiedzieć, że jest absolutnie genialny ! Jedyny niedosyt to brak kosmetyków kolorowych, ale może Glossy nadrobi w kolejnych miesiącach :) 

27 komentarzy:

  1. ja jestem zadowolona, bardzo :>

    OdpowiedzUsuń
  2. I teraz wszystkie te co nie zakupiły pudełeczka żałują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawią mnie produkty L'occitane i Lierac. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę pomyśleć nad zakupem pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi nie przeszkadza brak kolorówki, bo akurat nie jest mi jakoś wybitnie potrzebna. Natomiast pielęgnacyjna zawartość majowego pudełeczka baaaaardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba się skuszę na kolejne pudełeczko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuuuuuuuuurczę, też chcę! Czemu jestem bez kasy :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie zaluje, ze NIE subskrybuje. Kolorowke. KOLOROWKE!

    OdpowiedzUsuń
  9. A do mnie cały czas boxy nie przemawiają, na widok żadnego z tych produktów nie cieknie mi ślinka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pielęgnuję włosy produktami z Rene Furterer do włosów farbowanych, szampon i odżywka są niezawodne :)
    świetne są te pudełka ;)

    pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie podoba się szczególnie suchy szampon i żel z Avene :)

    OdpowiedzUsuń
  12. majowe znowu można zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. to pudełeczko mnie coraz bardziej kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mi się podobał teraz, oprócz pustej tubki własnie tego super-dooper kremu :), z którego się cieszyłam :D A Ty dostałaś żel z Avene a ja micela do wrażliwej, fajnie, że profil piękna działa!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cały czas się zastanawiam nad subskrypcją ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Też dostałam i jestem zadowolona. Krem do rąk Loccitane jest bardzo wydajny i już miałam sobie zamówić ale znalazłam go w pudełku. Do tego ta niespodzianka do pięt mnie zachwyciła. :) Zamiast żelu do demakijażu Avene znalazłam płyn micelarny, z Dermiki natomiast krem do ciała. Jestem zadowolona chociaż coś kolorowego też bym chciała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne produkty ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo mi się ten boxik podoba!

    OdpowiedzUsuń
  19. Po wielu nieudanych probach walki z cellulitem i niedoskonałościami skóry, trafiłam na tę serie Dermika Passione body. Aaktywna Kuracja Antycellulitowo jest jak dotąd jedynym preparatem naprawdę skutecznym. Opakowanie starcza na tygodnie rzetelnej kuracji, a tygodnie to juz super widoczny efekt. Skorka pomarańczowa wyraźnie spłycona a skora gładka i w super kondycji, bardzo jędrna i delikatna. Kosmetyki są bardzo eleganckie, ładnie pachnące, delikatne w konsystencji i łatwo wchłanialne. Ich skuteczność jest naprawde wyjątkowa. Wiele lat testuje na sobie rożne antycellulitowe cuda ale ten przebił wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam dwa kosmetyki Dermiki z serii Passione Body : peeling kwiatowy i aktywną kurację wyszczuplajaco-antycellulitową. Używałam ich jednocześnie. Peeling o ślicznym kwiatowym zapachu, po to żeby owa kuracja była skuteczniejsza, a antycellulitowe składniki lepiej wchłaniały sie w moje oczyszczone ciało :) :)
    Muszę powiedzieć wow wow, naprawdę działa. Cellulit dużo, dużo mniejszy. ciało gładkie. Super. Polecam. Do przegonienia pomarańczowej skórki para doskonała.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym była zachwycona prezentem w postaci tego peelingu. Używam go, a nie należy on do najtańszych, więc takie darmowe opakowanie bardzo by mi się przydało! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam ten peeling, uwielbiam go wręcz. Drobinki peelingujące są drobniutkie ale bardzo ładnie i dokładnie oczyszczając skórę. Peeling jest cudny, ma wiele zalet. niewątpliwie największą zaletą produktu jest zapach, w którym się zakochałam - elegancka świeżość bukietu kwiatów, zapach utrzymuje się na skórze potem jeszcze dość długo, fajnie odświeża ciało, piękny design opakowania,*w składzie olejek jojoba, ekstrakt ze storczyka i lotosu

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo widze mój ulubiony peeling kwiatowy do ciała z mojej ulubionej linii pielęgnacyjnej do ciala Passione body. Cała ta seria jest niezastąpiona w pielęgnacji ciała. Nie potrafię sobie wyobrazić już zycia bez niej

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też bardzo lubię ten peeling. pięknie pachnie i delikatnie złuszcza, więc w przypadku takiej skóry jak moja, która nie akceptuje mocnych zdzieraków jest super

    OdpowiedzUsuń
  25. Passione Body To jest też mój ulubiony peeling do ciała. Delikatny ale skuteczny, bardzo ładnie pachnie i jest wydajny, nie podrażnia skóry a działa bardzo odświeżająco i nawilżająco. Moje ciało bardzo lubi ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń