2012/05/17

Jak kupować na allegro - mały przewodnik po okazjach :)

Dziś podzielę się z Wami kilkoma, mam nadzieję złotymi radami o tym jak kupować na allegro i na e-bay tanio i bezpiecznie. Nie chwaląc się - mam nosa do okazji i często zdarza mi się kupować coś za ułamek ceny sklepowej. Nie wiem czy to szczęście czy dobra taktyka, a może wrodzona niechęć do przepłacania. Wiem, że dużo osób obawia się zamawiania z serwisów aukcyjnych - odstrasza ich czekanie na przesyłkę, płatność przelewem czy po prostu fakt, że mogą zostać oszukani. Nie taki diabeł straszny jak go malują - jeśli kupujesz rozważnie prawdopodobieństwo niezadowolenia z zakupów spada praktycznie do zera.



1. Kupowanie kosmetyków 


Na pewno na serwisach aukcyjnych nie opłaca się kupować marek drogeryjnych. Biorąc pod uwagę doliczane koszty przesyłki - często możemy zapłacić drożej niż w Rossmanie czy Naturze. Poza tym zauważyłam, że sprzedający często polują na okazje w drogeriach stacjonarnych, by później sprzedać te produkty drożej w internecie.

Choć nie jestem fanką tych marek zauważyłam, iż o wiele taniej wychodzą przez allegro kosmetyki marek AVON i Oriflame.

Jak kupować kosmetyki markowe ? Po pierwsze, czytać komentarze - jeśli choć jeden mówi o podrobionym towarze - odpuść zakup. Po drugie, cena - czy na prawdę uważasz, że puder Benefitu za 25 zł jest oryginalny ? Po trzecie - porównuj wystawiony na aukcji kosmetyk ze stroną producenta. Często allegrowicze wystawiają kolory, których nigdy nie było czy nawet kosmetyki, które tak na prawdę nigdy nie istniały - jeśli nie potrafisz znaleźć informacji o tym kosmetyku w Internecie muszę cię rozczarować, że najprawdopodobniej nie trafił ci się biały kruk, a podróba.

Podsumowując - do kupowania kosmetyków polecam e-bay, który ma o wiele bardziej zaostrzoną politykę anty-podróbkową i o wiele łatwiej odzyskać pieniądze wydane na podrobiony towar. Jeśli za zakupy płaciłeś systemem Paypal masz 100 % szans, iż odzyskasz stracone pieniądze. Wystarczy rozpocząć procedurę zwrotu pieniędzy i w uzasadnieniu napisać o wątpliwym pochodzeniu kupionego towaru. Procedura ta działa również, jeśli towar z różnych względów do Was nie dotrze lub jego stan różni się od tego pokazywanego na aukcji. Z doświadczenia powiem Wam, że system jest łaskawy i przyznaje pełne zwroty nawet za aukcje, gdzie głównym winowajcą była Poczta Polska...W ten sposób odzyskałam kilkakrotnie pieniądze za zaginiony towar.

2. Kupowanie ciuchów

Krótko i na temat. Kupując ciuchy z najnowszych kolekcji zawsze sprawdzaj cenę - najczęściej ciuchy z metkami ZARA czy H&M są wystawiane o wiele drożej niż w sklepie. Podobnie jest ze sklepem Asos. Jeśli chcesz przepłacać to nie ma sprawy, ale pamiętaj że założenie Paypala i zamówienie prosto z ASOS czy ze sklepu internetowego Zary zajmie ci 5 minut, a na pewno oszczędzisz w ten sposób kilka stówek, które inaczej pójdą do kieszeni allegrowicza.

Nie kupuj od allegrowiczów, którzy na aukcjach mają całe kolekcje z wyżej wymienionych sklepów - a jak już to porównaj cenę z aukcji z ceną sklepową. O wiele częściej okazje znajdziemy u osób powiedzmy prywatnych - wystawiają kilka aukcji rzeczy, które nie pasują, znudziły się itd - czyli dokładnie z takich samych powodów dla których ty wystawiasz na allegro. Często są to aukcje bez ceny minimalnej i od złotówki. Możemy znaleźć wśród takich aukcji również rzeczy z nowych kolekcji - ktoś ubrał raz sukienkę i chce ją sprzedać za połowę ceny sklepowej ? Ty na tym korzystasz. W ten sposób kupiłam pastelowy sweter Reserved za 20 zł, podczas gdy w sklepie ich ceny sięgały od 60 zł wzwyż.

Apropos Reserved - na allegro opłaca się kupować rzeczy mniej popularnych marek. Nie twierdzę, że Reserved nie jest tak popularny jak Zara, ale na pewno na polskim rynku (jakkolwiek to zabrzmi) jest mniej prestiżowy, wobec czego mniej osób szuka ciuchów z tego sklepu na aukcjach. Skorzystaj na tym. Ja oprócz wyżej wymienionego swetra kupiłam niedawno kurtkę z prawdziwego zamszu za ...50 zł.

3. Jak upolować okazję ? 

Chyba najważniejsza część posta - taktykę tą stosuję zarówno na allegro jak i e-bay. Na początek pomyśl w jakich godzinach najczęściej zaglądasz na allegro. Za pewne późnym popołudniem lub wieczorem. Nie jesteś sam i sprzedający dobrze to wiedzą - większość aukcji kończy się po godzinie 18, bo właśnie wtedy przed ekranami komputera zasiada najwięcej osób, a wystawione rzeczy mają szansę osiągnąć wysoką cenę. Moja taktyka - polować na okazje w nietypowych godzinach. Jeśli mam czas allegro odpalam w godzinach 11 -14. Wpisuję w wyszukiwarkę to co mnie interesuje - najczęściej moje wyszukiwania są mało sprecyzowane i ograniczają się do określonej marki np. Zara. Następnie szereguję aukcję według godziny zakończenia, tak aby na górze mieć rzeczy które niedługo skończą swój żywot na allegro i które mogą stać się moim celem. Przeglądam zarówno oferty aukcji promowanych (gdzie najczęściej ceny są wyższe), jak i niepromowanych (to prawdziwy raj okazji). Jeśli zauważę rzecz, która podoba mi się i którą jestem w stanie kupić (nigdy nie kupuję na siłę rzeczy do których nie jestem w 100 % przekonana) określam maksymalną cenę jaką mogę za nią dać i licytuję (im bliżej końca aukcji tym lepiej!). Jest duże prawdopodobieństwo, że Twojej ceny nikt nie przebije - w tych godzinach na allegro jest na prawdę mało osób, więc nie ma kto windować cen w górę. Powiem Wam, że tego typu zakupy się sprawdzają. Obecnie jestem w trakcie poszukiwania butów na lato, a właściwie byłam. Właśnie dzięki takiemu sposobowi "polowania" kupiłam sandały H&M za 25 zł z przesyłką (nowe, z metkami) oraz nowiutkie koturny z Zary za 40 zł. Założę się, że jeśli aukcje tych rzeczy kończyłyby się wieczorem ich cena byłaby dwukrotnie wyższa.
Taką samą regułę stosuję w przypadku E-Bay - choć z racji obecnej ceny funta po przeliczeniu rzadko kiedy trafia się na takie okazje jak na allegro. 

4. Czego się wystrzegać ?

Takie podsumowanie - kogo unikać i dlaczego.
 Po pierwsze, osób z dużą ilością negatywnych komentarzy (najpierw zapoznaj się czy nie są to tzw.odwety - sprzedający wystawił negatywny komentarz kupującemu, a ten w ramach zemsty zupełnie bezzasadnie odwzajemnił się tym samym). Sprawdź czego dotyczą niepochlebne komentarze - jak ognia unikaj sprzedawców u których w komentarzach pojawiają się oskarżenia o sprzedaż nieoryginalnych towarów. 
Po drugie, na E-bay unikam towarów wysyłanych z Azji. Może jest to w pewien sposób krzywdzące, ale nie od dziś wiadomo, że to właśnie stamtąd pochodzi największy % towarów podrabianych.
Po trzecie, unikaj kupowania towarów w podejrzanie niskich cenach  - jest duże prawdopodobieństwo, że jest to podróbka.
Po czwarte, unikaj sprzedawców z milionami aukcji ciuchów z sieciówek - przed kupnem zawsze porównuj cenę z ceną sklepową. Nie zawsze to co na allegro jest najtańsze.
Po piąte, unikaj płacenia za kuriera czy priorytet w aukcjach z długim czasem realizacji zamówienia. Nie potrzebnie przepłacisz, a i tak na paczkę poczekasz dłuuugo.

To chyba wszystko co chciałam Wam przekazać. A może Wy macie również coś do dodania odnośnie zakupów na serwisach aukcyjnych ? Stosujecie jakieś taktyki, a może zakupów przez internet wystrzegacie się jak ognia ? Czekam na Wasze opinie.

39 komentarzy:

  1. Nie zgadzam się z punktem o tym, żeby nie kupować ubrań z nowych kolekcji na allegro. Mnie samej udalo się upolować sweterek z H&M - cena w sklepie 129, ja kupiłam za 65 zł, nowy z metkami. Takich okazji jest baardzo dużo, choć faktycznie trzeba uważac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie napisałam żeby w ogóle nie kupować - sens punktu jest taki, żeby zawsze porównywać ceny i unikać wystawiających rzeczy hurtowo :)

      Usuń
  2. Oj tak, bardzo podobnie korzystam z allegro jak Ty, zwłaszcza w kwestii godzin, w jakich wchodzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dammit ! będę musiała wchodzić o 7 rano :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Miałam coś napisać, ale zgłupiałam po tym komentarzu xD

      Usuń
  4. Cenne rady, na pewno z nich skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, ja często kupuję na allegro :) Jeszcze się nie nacięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podzielam Twoją taktykę & na allegro trafiam na fantastyczne perełki :> mam jeszcze jeden niezwykły dar - wyszukiwanie rzeczy śmiesznych & brzydkich wśród ubrań :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaha ja mam taką zdolność w lumpeksach :D

      Usuń
  7. świetny post, dla początkujących na allegro na pewno bardzo przydatny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się spotkałam ostatnio z fajną ofertą dziewczyny z Warszawy, której mama kupiła kilka ubrań z Marni, tylko że dziewczyna nosi rozmiar 32.
    Odsprzedaje rzeczy po naprawdę niskich cenach i tak kupiłam u niej: spódnicę i dwie bluzki.(z czego jedną z Marni)rzeczy doszły dwa dni później z próbkami, więc czasem naprawdę warto! :)

    Jakby co wklejam linka :http://tablica.pl/oferta/bluzka-sweterek-marni-dla-h-m-hit-bloggerek-ID15Yxd.html#a2e7adb8;r:2;s:287

    polecam też wcześniej spróbować negocjować ceny przez maila:) można czasem uczknąć parę zł.
    pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam kilka ulubionych sprzedawców na Allegro
    jedni sprzedaja ciuchy ze znanych firm, inni całkiem "no name" a jeszcze inni z firm, których ciuchy ciezko dostac w PL

    No i trzeba pamietac o tym ze są to zakupy przez internet. Nie dotkniemy materiału, nie przymierzymy bluzki czy spodni.
    Trzeba sprawdzać każdy szczegół na aukcjach ciuchowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydatne porady chociaż ja i tak nie korzysta z allegro gdy kupuję ubrania ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że ja właściwie nie korzystam z Allegro, a tym bardziej z ebay. To znaczy sama sprzedaję, ale nic nie kupuję. Kosmetyki wolę sobie pomacać na żywo lub kupić w zaufanym sklepie internetowym. A ciuszki muszę przymierzyć- wiadomo, jak to teraz bywa z tymi rozmiarami. Niektóre ciuszki mam w rozmiarze M i są dopasowane, niektóre S i są idealne. W szafie mam nawet sweterek i sukienkę w rozmiarze XS xD więc to równie bywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak w tym względzie sklepy stacjonarne mają przewagę :) ale często na allegro znajduję rzeczy, które już zmierzyłam w sklepie :D wtedy nie ma problemu

      Usuń
  12. super post! ja się wzbraniam przed zakupami na ebayu, mam niemiłe doświadczenia, kiedyś paczka do mnie nie doszła i nie mogłam dochodzić swego, teraz z tego co wiem to się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płacąc przez paypal jesteś teraz chroniona programem ochrony kupujących :) nigdy nie miałam problemów ze zwrotem kasy

      Usuń
  13. Ja niestety nie potrafię łowić perełek, nie kupuję na licytacjach

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam allegro i robię dokładnie to co Ty. Dzięki temu w tym miesiącu upolowałam trencz za 15 zł (warty 200, ale miał nietypowy rozmiar, który akuart podpasował mnie) i sukienkę, też za grosze.

    co zauważyłam jednak, z roku na rok ilość "kiepskiego" towaru rośnie. czy to podróby czy po prostu nic nie warte rzeczy. sprzedający tez coraz mniej dokładni i godni zaufania, chociaż trafiają się Ci uczciwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to widzę, że nie tylko ja jestem tak sprytna :D a co do drugiej części wypowiedzi zgadzam się - zanim znajdziesz perełkę musisz przedrzeć się przez 10 stron ciuchów japan style ;/

      Usuń
  15. Ja w ogóle nie kupuję ubrań ani kosmetyków przez internet. Zresztą mam złe doświadczenia jak kupiłam telefon z allegro. Na szczęście pieniądze odzyskałam ale była to taka nauczka dla mnie. Zdecydowanie wolę zamawiać przez strony firmowe jak np.: Iloko.pl edibazzar.pl czy paatal.pl niż na aukcjach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. złe doświadczenia faktycznie mogą zniechęcić, ale zawsze można dać allegro drugą szansę :)

      Usuń
  16. Ja bardzo często kupuję na Allegro, tak, że znajomi już się mnie pytają: "gdzie kupiłaś, na Allegro?" ;p
    Zgadzam się, że na licytacjach kończących się przed południem można kupić taniej.
    Jeszcze nigdy nie kupowałam na E-bayu, może kiedyś jak funt będzie tani ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja kilka razy kupiłam ciuchy-buty i pożałowałam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Piszesz, ze Reserved to mniej prestizowa marka, a H&M i Zara to co to jest? To jest dopiero marna marka. W Polse wszytscy ekscytuja sie Zara, ja mieszkam w Hiszpanii i nawet tam nie wchodze, bo rzeczy maja beznadziejna jakosc. Mam kilka ciuchowz Reserved, m.in t-shirt, ktory sluzy mi jakies 10 lat i piore go non-stop bo chodze w nim po domu, a jakosc super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj jeszcze raz co napisałam. Chodzi o postrzeganie marki przez konsumenta - to jaka jest rzeczywistość dobrze wiem, przecież nie uważam Zary czy Mango za marki selektywne. To takie same sieciówki jak Reserved. Co nie zmienia faktu, że w świadomości konsumenta stoją trochę wyżej niż inne marki - pewnie w dużej mierze przez wysokie ceny i trochę inny target do jakiego kierują swoje produkty. A co do ekscytacji Zarą w Polsce też do końca tego nie rozumiem - owszem ich kolekcje są najbardziej na czasie jeśli chodzi o trendy, ale ceny w porównaniu z jakością są kosmicznie wysokie szczególnie biorąc pod uwagę polskie realia - kilka razy podkreślałam już to na blogu.

      uff ;)

      Usuń
  19. nie mam żadnych taktyk, ale jeśli coś licytuję, to w ostatnich minutach co chwilę odświeżam stronę. jeśli czas spadnie do minuty, odświeżam częściej. później na poniżej minuty odmierzam sekundy do końca i w ostatniej chwili licytuję i podaję maksimum - 100% wygranych aukcji (ale rzadko kiedy licytuję coś). a co do okazji kup teraz - ostatnio kupiłam lakier BarryM za 16zł + 5zł wysyłka, do tego złoty pękacz BarryM gratis. przesyłka wysłana w poniedziałek, we wtorek została przeze mnie odebrana z poczty. warto było, biorąc pod uwagę, że lakier z obecnym kursem funta i tak kosztowałby koło 16zł, a to 5zł za wysyłkę można liczyć jako pękacz BarryM za 5zł. pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. czas zaczac kupowac na allegro:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Polecam oprócz czytania komentarzy przejrzeć również zakładkę "o mnie" jeśli sprzedający ją ma. Czekałam kiedyś na prostownicę bite 6 tygodni, bo właśnie taki czas zastrzegli na tejże zakładce (na samej aukcji pisali o dwóch tygodniach)... Byłam zła, ale cena i tak była o stówkę niższa niż w sklepach internetowych czy nawet stacjonarnych.

    OdpowiedzUsuń
  22. Właściwie nigdy nie kupuję ubrań, torebek, butów itp na Allegro, ale chyba czas zacząć ;) Dzięki za wskazówki, na pewno się przydadzą! Bardzo cenne informacje ;)

    OdpowiedzUsuń