Jestem bezlitosna. Za oknem ziąb przeokrutny, a ja wyrzucam biedne opakowania do kosza, a do cieplutkiego domu przygarniam nowe, piękne i pachnące. Zobaczcie z czym w tym miesiące bez ogródek się rozstałam.
Green Pharmacy Peeling cukrowy-solny - bardzo fajny produkt o ciekawej konsystencji, zupełnie innej niż większość peelingów tego typu na rynku. Dobrze ściera, natłuszcza i nawilża skórę. Zdecydowanie polecam.
Jak tam u Was zużycia? Ile biednych kosmetyków wyrzuciłyście na bruk ? :)