Pewnie niektóre z Was cieszą się z nadchodzącej jesieni - z pewnością mamy wtedy większe pole do popisu, jeśli chodzi o modę. Śmiało możemy łączyć wiele warstw, a połączenia ciuchów zdają się nie mieć końca. Niestety, jesień nie jest moją ulubioną porą - zamiast obmyślać strój wolę pospać 20 minut dłużej, a później wrzucić na siebie coś sprawdzonego/najmniej wygniecionego. Okropna szaruga za oknem również nie nastraja mnie do modowych eksperymentów. Czasem jednak ciekawe rozwiązania nie zajmują zbyt wiele czasu - dziś monochromatyczny czarny strój postanowiłam przełamać neonowymi barwami chusty i paska. Do tego na nogi Hunterki i żadna ulewa mi nie straszna :)
(jak widzicie jesień to także sezon brzydkich, domowych zdjęć :))
Co mam na sobie:
kardigan - Primark, 5 euro
getry - H&M, 39 zł
szalik - Parfois, 5 euro
torebka - Mango, 49 euro
kalosze - Hunter, ebay (ok.260 zł)
dodatki - pasek (H&M,9,90), zegarek (asos,15 funtów),bransoletka (Marc by Marc Jacobs,prezent)
Od wczoraj możecie również klikać w "lubię to" pod postami - aplikacja ta jest wspierana przez portal dla kobiet La Diva.