2011/09/24

Dermactol Intensywnie nawilżający krem do rąk

Jest to kolejny produkt jaki dostałam do testów od firmy Calmaderm. Wiązałam z nim duże nadzieje – po zmywaniu nieudanego manicure hybrydowego skóra na moich palcach jest bardzo przesuszona. Czy krem Dermactol mi pomógł ? Przekonajcie się.

Calmaderm

PEŁNA NAZWA PRODUKTU

Dermactol Intensive Hand Cream – Intensywnie nawilżający krem do rąk

KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA

Dermactol Krem to specjalnie opracowana formuła przeznaczona do pielęgnacji suchej, szorstkiej i popękanej skóry dłoni. Zawarte w nim naturalne aktywne substancje wzbogacone witaminami i naturalnymi tłuszczami, łatwo się wchłaniają zapewniając zdrową, gładką i elastyczną skórę.
Skoncentrowana formuła kremu powoduje że jest on bardzo wydajny i naniesienie już niewielkiej ilości kremu powoduje że skóra staje się gładka, miękka i odżywiona.

W skład kremu wchodzą:
  • Masło Shea – zawiera nienasycony kwas tłuszczowy oraz witaminy E i F, które łagodzą, zachowują wilgoć i elastyczność skóry. Zawiera również naturalny składnik chroniący przed promieniowaniem słonecznym
  • Oliwa z oliwek – dzięki dużej zawartości witamin, antyutleniaczy i nienasyconych kwasów tłuszczowych chroni skórę przed nadmierną utrata wilgoci, działając jednocześnie przeciwstarzeniowo oraz nawilżająco
  • Drobnoustrojowy olej pszenny – wysoką zawartością witaminy E bardzo dobrze zmiękcza popękaną i odwodnioną skórę. Dzięki temu odżywia i leczy naskórek wspomagając powstawanie nowych komórek
  • Aloes – łagodzi, redukuje opuchliznę, nawilża i pobudza syntezę tkanki skórnej

Ze względu na swoje właściwości może być stosowany również do twarzy i warg.
Testowany dermatologicznie.

CENA


MOJA OPINIA

Odpowiadając na pytanie z początku posta – pomógł, ale nie w takim stopniu jak tego oczekiwałam. Moja skóra jest faktycznie lepiej nawilżona, ale nadal nieładnie popękana (co zresztą możecie zobaczyć na zdjęciach, gdzie prezentuję lakiery) i bardzo łatwo przesuszyć ją ponownie (nawilżenie więc jest bardzo powierzchowne). Krem stosuję już 3 tygodnie i będę stosować nadal (jest bardzo wydajny) licząc na to, że efekt będzie tak intensywny jak obiecuje to producent. Konsystencja kremu jest dosyć gęsta przez co nie jest to idealny krem do torebki i smarowania dłoni w ciągu dnia – po posmarowaniu dłoni kremem przez jakiś czas są lepiące, dobrze więc stosować go na noc przed pójściem spać. Produkt bardzo ładnie wygładza dłonie – jeśli użyjemy go przed pójściem spać, rano nasze dłonie nadal będą miłe w dotyku. Niestety efekt taki utrzymuje się do pierwszego mycia rąk – później skóra wraca do poprzedniego stanu. Zapach kremu jest taki typowo apteczny, raczej neutralny. Ogólnie cały rytuał rozsmarowywania kremu jest bardzo przyjemny. Podsumowując moje odczucia co do tego kremu są umiarkowanie pozytywne, mam jednak nadzieję, że wraz z dłuższym używaniem krem spełni obietnice producenta.

ZDJĘCIA PRODUKTU

Jak widzicie zdjęcia są troszkę inne niż zazwyczaj – postanowiłam, że będę dawała na bloga trochę bardziej profesjonalne zdjęcia niż dotychczas :) Także na nowo zaprzyjaźniłam się z moim namiotem bezcieniowym ;)



Dosyć gęsta konsystencja. Krem jest w kolorze jasnej żółci. Rozsmarowuje się łatwo, jednak dosyć długo się wchłania.



Krem zamknięty jest w standardowej 75 ml tubce. Wyciska się łatwo, a tubka dobrze leży w dłoni.


11 komentarzy:

  1. Jak mam tyle wydać na krem do rąk, to chyba wolę Neutrogenę. idealnie radzi sobie z popękanymi dłońmi. dwa dni i są jak nowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam właśnie na przesyle i jestem ciekawa jak u mnie się spisze :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ufff, to dobrze :)
    Ja wolę osobiście zdjęcia z tłem, takim rozmytym oczywiście, ale jeśli wolisz takie, to w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że nie mam suchych dłonie :D nie wiem czemu, ale wprost nienawidzę używac jakichkolwiek kremów do rąk xD jestem uprzedzona jakaś albo nie wiem xDDD

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nigdy nie miałam, ale i nie kupię. Już mam swojego ulubieńca do rąk

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy takiego kremu, ja wolę Eveline Invisible Glows ;D
    zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  7. NIe miałam go jeszcze, chętnie spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoja wiedza o kosmetykach zawsze robi na mnie wrażenie, w trakcie czytania zawsze jestem zaskoczona że tak i tyle można pisać!

    OdpowiedzUsuń