2012/03/01

Chciejlista : ZARA

Wyprzedaże odchodzą w niepamięć, a do wszystkich już sklepów zawitały nowe kolekcje. Oczywiście z największym zainteresowaniem przyglądałam się lookbookowi Zary. Cieszy mnie również fakt, że od 8 marca sieciówka otworzy sklep internetowy także w Polsce. Już bez ograniczeń będziemy mogły korzystać z pełnej kolekcji, bo wiadomo do sklepów stacjonarnych trafia tylko jej część.  Poniżej rzeczy, które podobają mi się najbardziej - pewnie część z nich, o ile gotówka dopisze trafi do mojej szafy.


199 zł



199 zł


Bluzka,  169 zł


Bluzka, 369 zł ;-/

349 zł

329 zł


599 zł


399 zł


169 zł


369 zł


369 zł

Moją faworytką jest ostatnia sukienka z baskinką. W maju idę na wesele, więc powoli rozglądam się za jakąś sukienką :) Swoją drogą nie wiem co kieruje Zarą (znaczy wiem - zysk ;p), że z sezonu na sezon ceny są coraz wyższe...Jakby jeszcze szło to w parze z jakością to okej, ale założę się, że część rzeczy z chciejlisty odpadnie z niej właśnie ze względu na słabe wykonanie...Szkoda, że Zara jest chyba jedyną sieciówką, która tak szybko przyswaja trendy. Przydałoby się na rynku coś mniej rujnującego portfel :) 

30 komentarzy:

  1. fajnie ze będzie sklep online!

    OdpowiedzUsuń
  2. I tu się zgodzę, ceny mają stanowczo za wysokie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Okrutne ceny, tyle co mam do powiedzenia.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kiecki, ale ceny szalone O.o

    Podczytuję Cię, podczytuję, aż postanowiłam otagować ;)
    http://zielony-kot.blogspot.com/2012/03/kota-otagowana-czyli-moj-pierwszy-raz.html

    OdpowiedzUsuń
  5. aż tyle chciejstw z jednego sklepu..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha myślę, że mogłabym namnożyć jeszcze więcej :D

      Usuń
  6. Z nowej kolekcji Zary mogła bym przygarnąć wszystko! Jest po prostu przepiękna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyjątkowo nic mnie nie zachwyciło jakoś specjalnie... W dodatku te ceny mają naprawdę przesadzone, siostra mojego Lubego kupiła w Madrycie kilka ciuchów z Zary za grosze w porównaniu do polskich cen...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko piękne, mnie nie stać na ani jedną rzecz, zazdroszczę ewentualnych zakupów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj byłam w Zarze i nie kupiłam nic z chciejlisty... rzeczy ładne, ale jakoś szkoda kasy. Za to kupiłam świetnie spodnie w kant z przecen za 39 zl :)

      Usuń
  9. Lubię rzeczy z Zary ale ceny mnie często przerastają. :( Ostatni zakup to płaszczyk jesienno-zimowy. Na razie nie wiem kiedy się tam wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety...ale zawsze fajnie pooglądać i czekąć na % :)

      Usuń
  10. Do Zary zaglądam tylko w czasie przecen. Żeby serducho nie bolało.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiem skąd te ceny, przeciętnego polaka na to nie stać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię Zary, bo ceny mają jak na polskie warunki z księżyca, rozmiarówkę zawyżoną, a materiały kiepskie jak w innych sieciówkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w dużej mierze masz rację...mimo wszystko czasem trafi się coś dobrego jakościowo i w przyzwoitej cenie

      Usuń
  13. kolekcja sliczna ale ostatnia sukienke z BASKINKĄ ogladalam (ze wzgledu na kwietniowe wesele :P)i jest ona okropnie wykonana i sie pruje :/

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham zare, ale te ceny......

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wiem jak to jest z tym sklepem on line, ale we wrocławiu widziałam już trzy dziewczyny maszerujące przez miasto z papierowymi torbami z wiele mówiącym napisem shop online zara...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba poszukać w sieci, może już jest a my nie wiemy?

      Usuń
    2. poprawka ! sklep otwierają juz 7 marca :) a torby już go reklamują - też wczoraj dostałam torbę z napisem Shop Online, ale Panie mówiły, że sklep rusza 7 :)

      Usuń
  16. Jak otworzą sklep on-line to będę pierwszą klientką! Dla ZARA to numer jeden wśród sieciówek, koniec kropka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahha możemy się ścigać :D ja chcę być 1 klientką sza la la ;)

      Usuń