Przez lata niedoceniany przeze mnie Clarins ostatnio powoli staje się moją ulubioną marką. To właśnie z Clarinsa pochodzi obecnie moja szminka numer jeden - Rouge Prodige. Produkt ten łączy w sobie zalety balsamu oraz szminki nadając ustom piękny blask i je pielęgnując. Trochę w ciemno wybrałam odcień Tender Rose - okazał się pięknym, naturalnym różanym odcieniem, który jedynie delikatnie podkreśla mój naturalny koloryt ust. W tajemnicy powiem Wam, że czaję się też na inne odcienie ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka. Pokaż wszystkie posty
2012/05/16
Pamiętacie pewnie, że jakiś czas temu wraz z innymi blogerkami zostałam wyłoniona do akcji testowania kosmetyków. W pudełku znalazłam szminkę, która pod względem właściwości i ceny absolutnie mnie zachwyciła. Nie trzeba było długo czekać na kolejne szminki - zdecydowałam się na zamówienie ze strony Golden Rose trzech nowych kolorów. Wydatek nie jest duży - najdroższa szminka z linii Ultra Rich to koszt 12,90 zł, natomiast klasyczna linia szminek (te w czarnych opakowaniach) to zaledwie 7 zł za sztukę. Jako, że kolory na stronie są dość przekłamane zdecydowałam się na pokazanie mojej małej kolekcji GR na ustach. Mam nadzieję, że post okaże się pomocny :)
On
10:00
|
43
comments
2012/05/08
Ostatnio moja mania lakierowa została zastąpiona manią szminkową ! Niezwykła radość sprawia mi odkrywanie nowych cudeniek wartych uwagi. Dziś o jednym z nich - za bagatela 6,90 zł. Stoisko marki Wibo do tej pory interesowało mnie wyłącznie pod względem lakierów, jednak promocja robi swoje i kiedy zobaczyłam tak niską cenę przy szminkach, z ciekawości wrzuciłam dwa odcienie do koszyka. Choć nie spodziewałam się zbyt wiele (zwłaszcza, że zaraz po otwarciu jednej z nich rozwaliło się pudełko...), obecnie są to jedne z moich ulubionych pomadek na dzień.
On
10:00
|
23
comments
2012/04/20
Działaniem szminek Catrice zachwycałam się ponad pół roku temu, kiedy to w moje ręce wpadła odważna fuksja Pinker-bell (klik). W zasadzie nie wiem czemu przez cały ten czas w mojej kolekcji gościł tylko jeden odcień Ultimate Colour. Niedawno do ostrego różu dołączyła o wiele łagodniejsza siostra w odcieniu Frozen Rose (130). Początkowo chciałam kupić słynną The Nuder,The Better jednak z powodu braku jej na stanie, byłam zmuszona wybrać inny odcień. I nie żaluję !
Podtrzymuję opinię z posta o Pinker-bell - szminki Catrice są rewelacyjne ! Nawilżają, trwałość niczego sobie, ładne opakowania, no i niska cena. Nic tylko brać garściami ;)
On
10:00
|
22
comments
2012/02/27
Muszę się Wam przyznać, że ostatnio mam prawdziwego świra na punkcie szminek. W ostatnim czasie przybyło ich kilka do mojej kolekcji. Uwielbiam mocne kolory jak czerwień czy fuksja, ale nie pogardzę też zgaszonymi różami czy beżem.
Nie jest więc dziwnym, że wydałam nieokiełznany, dziki okrzyk radości, kiedy w ostatniej paczce od Hean znalazłam szminkę. Kolor trafiony w 10 - brudny róż złamany beżem o nazwie Coffee Cream. Ochoczo przystąpiłam do testowania. Zobaczcie co z tego wynikło.
On
10:00
|
11
comments
2012/01/25
W zeszłym tygodniu przedstawiałam Wam produkty, które otrzymałam od firmy Vipera. Dziś przyszedł czas na pierwszy z nich – szminkę serii Just Lips. Czytałam wiele pozytywnych opinii o tym produkcie, więc byłam ciekawa jak sprawdzi się na moich ustach. Poniżej recenzja.
On
10:00
|
20
comments
Subskrybuj:
Posty (Atom)






