Jak pewnie zauważyłyście bardzo rzadko na bloga dodaję makijaże. Jest to związane z tym, że a) mało eksperymentuję (na co dzień zwykle stosuję ten sam makijaż, zmieniają się tylko kolory) b) nie ukrywam, iż umiejętności niektórych z Was sprawiają iż popadam w kompleksy ;) Ale koniec z tym - postanowiłam przełamać schematy, które stosuję w makijażu i trochę się podszkolić. Dlatego na blogu pojawi się nowy cykl - makijażowe inspiracje, w którym będę prezentować make-upy wzorowane na lookbookach znanych marek. I tu moja prośba - liczę na konstruktywną krytykę z Waszej strony, bo przecież chodzi też o to, żeby czegoś się nauczyć :) Na pierwszy ogień idzie makijaż prezentowany przez Monikę JAC Jagaciak w kampanii Chanel jesień-zima 2012.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chanel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chanel. Pokaż wszystkie posty
2012/04/09
Na blogu gościły już dwa odcienie błyszczyka Chanel Scintillantes - mocno iskrząca malina Jupiter (klik) oraz numerek 11, czyli niesamowity kameleon Scintillance (klik). Niedawno do mojej skromnej, powoli powstającej kolekcji dołączył kolejny odcień - piękny cukierkowo różowy z milionami opalizujących na fioletowo i srebrno drobinek (dziękuję ! :*). Co jak co, ale pod względem koloru i blasku Chanelki są niezastąpione ;) Jestem absolutnie zakochana w produktach do ust tej marki i wciąż mam ochotę na więcej :)
On
10:00
|
20
comments
2012/03/12
Pamiętacie jak rozpaczałam nad kończącym się błyszczykiem Chanel w kolorze Scintillance (klik) ? Oczywiście jak to zwykle bywa w czasie poszukiwania tego koloru na aukcjach natknęłam się na milion innych kolorów, które KONIECZNIE musiałam mieć. I choć Scintillance ostatecznie nie kupiłam, do koszyka wpadł mi błyszczyk w odcieniu Jupiter - piękna roziskrzona fuksja. Cena również nie wygórowana jak na produkt wysokopółkowy - kupowanie testerów jest dobrym sposobem na zaoszczędzenie, kiedy tak jak ja ma się słabość do drogich kosmetyków ;)
I powiem Wam, że choć na ogół różnica między błyszczykiem za 100 zl i tym za 5 razy mniej jest niezauważalna, w produktach Chanel jest jakaś magia :) Za każdym razem jak mam błyszczyk lub szminkę tej firmy "na sobie", słyszę komplementy na temat koloru moich ust :) A tak między nami, jestem paskudną gadżeciarą jeśli chodzi o kosmetyki ;) Ale to już chyba zauważyłyście ;)
On
10:00
|
18
comments
2012/01/16
Macie czasem tak, że sama myśl o końcu któregoś z produktów przyprawia Was niemal o ból serca i łzy w oczach :) ? Dzisiaj właśnie o jednym z takich cudeniek. Historia tego błyszczyka jest dośc długa – początkowo kupiła go mama jednak wkrótce uznała, że jest dla niej „zbyt różowy” i wrzuciła go do szafki z kosmetykami. Tam biedaczek przeleżał kilka miesięcy dopóki w dzikim szale i w okrzykach radości go nie dorwałam. Byłam zafascynowana jego pięknym głębokim, mieniącym się kolorem, ale niestety nastała tragedia ! Po kilku intensywnych tygodniach współpracy błyszczyk zniknął (jak wydawało) mi się bez śladu. Na szczęście jakiś czas temu ponownie wpadliśmy sobie w ramiona ! Znalazłam go w ciemnej otchłani jednej z torebek. Teraz niestety biedaczek się już kończy - mam nadzieję, że kiedy nastąpi ostateczne rozstanie znajdę nowe chanelowskie dziecię w tym samym odcieniu w Sephorze :D
On
10:00
|
24
comments
2011/11/16
Dzisiaj o makijażowym poprawiaczu humoru. Są takie kosmetyki, które za każdym wyciągnięciem z kosmetyczki cieszą moje oczy – wśród nich dzisiejsza bohaterka posta szminka Chanel Rouge Allure Velvet. Uwielbiam matowe szminki, więc kiedy przeczytałam, że Chanel wypuszcza swoją linię tego typu produktów, wiedziałam że trafi on do mojej kosmetyczki. Wybór padł na odcień La Rafinee – subtelny i wyrafinowany ciemny brudny róż z domieszką brązu (po angielsku taki odcień ma ładną nazwę rosewood). Kupno tej szminki okazało się błędem, bo...teraz mam ochotę na inne odcienie ;)
Cena szminki w perfumeriach sieciowych powala, dlatego warto polować na okazje na e-bay – ja wybrałam odcień w Douglasie i następnie polowałam na aukcje. Dzięki temu udało mi się kupić te cudeńko o 60 zł taniej :)
On
10:00
|
17
comments
Subskrybuj:
Posty (Atom)




