2011/08/18

Domowy peeling kawowy

W czasie ostatniego konkursu na facebooku, wiele z Was pisała, że chętnie poczytałaby na moim blogu o domowych sposobach pielęgnacji. Muszę Wam się przyznać, że jestem leniem jeśli chodzi o domowe kosmetyki i zazwyczaj wybieram gotowe produkty. Jest jednak jeden "przepis", którym chętnie się z Wami podzielę - peeling kawowy, przygotowuję go od czasu do czasu od ładnych kilku lat. Jest bardzo szybki w przygotowaniu, pięknie pachnie, a swoim działaniem zawstydziłby wiele drogeryjnych peelingów ;)

DZIAŁANIE

Jak pewnie zauważyłyście wiele kosmetyków antycellulitowych ma w swoim składach wyciągi z kawy - także peeling przygotowany w domu ma takie działanie. Oprócz tego świetnie wygładza skórę i rozgrzewa (dzięki cynamonowi).Dzięki zawartości oliwy z oliwek nasza skóra będzie miękka i nawilżona. Stosowany na dłuższą metę poprawia koloryt skóry. Jeśli nasza skóra jest naczynkowa, lepiej zrezygnować z cynamonu. Nie polecam również nakładać go na twarz. 

PRZYGOTOWANIE

Składniki (na 1 porcję peelingu):
3 łyżki kawy mielonej (niektórzy wcześniej ją zaparzają z niewielką ilością wody)
1 łyżka cukru
1,5 łyżeczki cynamonu
2 łyżki oliwy z oliwek (lub np.oliwki do masażu, dla dzieci itd)
żel do kąpieli (nie podaję ile - to zależy jaką chcecie mieć konsystencję - ja przeważnie daję ok.3 łyżek)

Wszystko ładnie mieszamy w miseczce na jednolitą konsystencję.

STOSOWANIE

Nasz domowy kosmetyk stosujemy tak jak wszystkie inne peelingi. Oczywiście jeśli zależy nam na efekcie antycellulitowym należy wykazać się systematycznością :) Ja peeling stosuję wówczas, kiedy moja skóra potrzebuję mega wygładzenia np. przed nałożeniem samoopalacza lub teraz, w lato, gdy nasza skóra jest zmęczona słońcem. Jedynym minusem jego stosowania jest wygląd wanny po naszej kawowej kąpieli...ale czego się nie robi, dla takich efektów ;) 





32 komentarze:

  1. będę musiała przetestować w któryś weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, nie znałam tego przepisu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. warto wypróbować, choć rzeczywiście zmywanie tego specyfiku może być pracochłonne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem sobie robię, wanna wtedy jest jak po wojnie. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio szukałam na niego przepisu! Świetnie, ze poświęciłaś mu notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. w sobotę postaram się przetestować;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ten peeling wykonuję bardzo często i jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nasz słynny peeling z KG :D

    już jakiś czas go nie robiłam, ale może dziś... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam peeling kawowy. Takiego z cynamonem jeszcze nie robiłam. Drogeryjne mogą się schować :)!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez czasem robie taki peeling:)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Też robię ten peeling, uwielbiam go! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja osobiście wolę cukrowy domowym sposobem ale zdarza mi się robić i ten:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem zwolenniczką domowych sposobów ani na peelingi, ani na maseczki, papki srapki, preparaty wzmacniające paznokcie... jestem za leniwa by to robić.. poza tym zawsze wątpiłam w to, że ma to jakąkolwiek skuteczność. Po prostu wolę wejść na KWC, albo na youtube, poczytać lub posłuchać o hitach i kitach i marsz do sklepu. Lecz pod tym postem widzę dużo pozytywnych komentarzy, więc być może mnie przekonałaś.

    Pozdrawiam,
    H.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tyle o nim słyszałam, a jeszcze nigdy nie próbowałam! :)) Muszę to zmienić koniecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. a ciekawe jak będzie wyglądał po tym mój prysznic...

    OdpowiedzUsuń
  16. Też od czasu do czasu robię sobie peeling kawowy. :) Hihi, a wanna potem jaka ubrudzona... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzxięki za przepis! Na pewno przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam domowe peelingi - nie kupuję żadnych gotowych, wszystkie przygotowywuję sama - a już szczególnie uwielbiam ten kawowy - to co robi z pomarańczową skórką = cudo! :)






    Zerkajcie, jeśli chcecie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zostałaś oTAGowana przeze mnie :) Jeśli masz ochotę - zapraszam do odpowiedzi.
    Więcej inofo na www.kraina-kosmetykow-ewu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. peeling kawowy jest świetny! Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy pomysł, musze wypróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Takim peelingiem zatkałam kiedyś odpływ w prysznicu :D:D Babcia nie była zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, całkowicie nieznany mi do tej pory sposób! Prawdopodbnie dla mnie najbardziej podobały by sie nie efekty, ale zapach kawy :) Mmm :) Bardzo fajny pomysł! :) Jeśli nie będę zbyt leniwa to napewno spróbuję :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  24. dużo dobrego słyszałam o tym peelingu ale boję się tego!

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawe, wypróbuje dziś ;)

    OdpowiedzUsuń