2012/06/01

Zużycia: kwiecień-maj

Dzisiaj prezentuję zużycia za dwa miesiące. Całkiem sporo się tego nazbierało - nie powiem, duma mnie rozpiera :D Aczkolwiek niestety miejsce zużytych kosmetyków, przejmują nowe - choć w dziedzinie pielęgnacji działam raczej rozsądnie, czego nie można powiedzieć o kosmetykach kolorowych ;p






 Loreal Sublime Bronze - krem koloryzujący do twarzy. Bardzo fajny produkt dający na twarzy efekt glow. Lekko brązuje, nadaje się pod podkład. Niestety zapycha i w czasie dużych upałów zmienia kolor. Pełna recenzja tutaj: klik


















Cherry Masaki - lotion do ciała. Koszmar. Dobrze, że był to dodatek do Glossyboxa, a nie mój zakup. Nie mój zapach, w ogóle nie nawilża skóry, a mam wrażenie że ją wysusza. Mało wydajny. NIE !                                                
 




 Borghese Fango Active Mud - maska błotna do twarzy i ciała. Bardzo dobra, choć trochę inwazyjna maska - nie pokonana w leczeniu wyprysków, czy pomocy w kontroli regulacji sebum. Ogólnie dobra do skóry tłustej. Jednak bardzo łatwo o podrażnienia i jej stosowanie do najprzyjemniejszych nie należy - szczypie jak cholera :)




Palmolive - żele z serii orientalnej. Przepiękne, korzenne zapachy - w ogóle nie mydlane ;) Fajnie relaksują, pięknie pachną - czego chcieć więcej ?



Sephora Purifying cleansing gel - nietrafiony zakup. W ogóle nie miałam poczucia, że moja skóra jest po nim oczyszczona (co z resztą potwierdzał później wacik;p). Ściąga i wysusza. Pod żadnym pozorem nie kupujcie.




Cien Zmywacz do Paznokci - do kupienia w Lidlu. Super wygodna pompka, właściwości zmywające też na plus. Kupię następny :)


Anatomicals Sud the lot of you - kolejny żel pod prysznic - ale ze mnie czyścioszek haha :) To już moje drugie opakowanie - egzotyczny zapach uzależnia ;) Pełna recenzja: klik


Chusteczki do demakijażu z Alterry -bardzo mi przypasowały ! Już mam kolejne opakowanie :) Z tyłu mała buteleczka szamponu Klorane, który spodobał mi się na tyle, że kupiłam pełnowymiarowe opakowanie - niebawem recenzja.


Iwostin Lipidia Krem Lipidowy - mój hit w czasie zimy, obecnie stosowałam go jako krem na dzień. Tutaj pełna recenzja: klik

Ziaja Pro Peeling z mikrogranulkami - super wydajny i bardzo dobrze działający. Polecam. Pełna recenzja: klik


Baza pod cienie Kobo - rewelacja ! Strasznie żałuję, że skusiłam się na bazę Joko zamiast kupić sprawdzoną Kobo. Pełna recenzja: klik

Original Source Chocolate&Orange - i czwarty i ostatni żel pod prysznic :) Pachnie jak delicje pomarańczowe ! Na pewno skuszę się na inne zapachy :)

24 komentarze:

  1. Dużo tego :) Chyba skuszę się na bazę Kobo jak wkończę moją z ArtDeco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję:) Kusisz bazą Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow sporo tych zużyć :D a u mnie ta baza KOBO średnio się sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest beznadziejna :D Albo nasza Karolinka miała szczęście wybrać jakiś egzemplarz - nie pomyłke.. ;))

      Usuń
    2. hmm to na prawdę dziwne :) widać każdemu pasuje co innego - u mnie na tej bazie trwałość cieni to cały dzień. A mam bardzo tlustą skórę.

      Usuń
  4. A ja kocham Fango Borghese :) Pięknie pachnie i moja skóra naprawdę wyglądała po nim super. Za pierwszym razem faktycznie mnie piekło, ale później już nie. Zastanawiałam się nawet ostatnio, czy nie kupić ponownie, tym razem wersję Delicato, ale jednak kosztuje sporo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na truskawie są czasem promocje na Fango :)

      Usuń
  5. ładne denko, Kochana :) Miło wyrzucić taka torebunię, szczególnie, jak jest coś co nam nie pasi. Co do Masaki, zgadzam się, smrodliwe toto, a co do nawilżenia - niestety, ale balsamy perfumowane wszystkie tak mają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z taką zawartością alkoholu w składzie to nie dziwota ;)

      Usuń
  6. Większości kosmetyków nie znam i nie miałam ich okazji używać, ale żele OS bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie ci poszło :). Miałam zmywacz z Lidla, ale bezacetonową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam mydło w płynie z OS, pięknie pachnie i na pewno skuszę się jeszcze na jakiś produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, że nie mam Lidla, zmywacz chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś miałam zamiar kupić sobie ten bronzer, ale chyba to jeszcze przemyślę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. nadal mam ochotę na Anatomicals :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Baza KOBO rewelacja ? Moim zdaniem kicha, lepiej, z całego serca jej nienawidzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. zaciekawił mnie zmywacz do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale dużo służyć masz ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten peeling z Ziaji muszę w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. faktycznie mam więcej :P hyhy

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ten ostatni żel <3
    Chyba się skusze na ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń