2013/03/15

L'oreal Shine Caresse: Lolita

Narzekałam, rozwlekałam, utyskiwałam jak to bardzo nie lubię L'orealu. Jednak jak to powszechnie wiadomo, tylko krowa nie zmienia zdania, po milionie pochlebnych recenzji i zachwytów nad pomadkami Caresse zaczęła we mnie rosnąć ogromna potrzeba posiadania takiego cudeńka. Wybrałam się więc do SuperPharm i rzuciwszy się na szafę L'oreal z okrzykiem "Moje ci one!", wybrałam nowości marki Shine Caresse w odcieniu Lolita.



Kilka słów od producenta

Odkryj nową Shine Caresse, odkryj niezwykłe połączenie szminki i błyszczyka! Zakochaj się w soczystym kolorze i długotrwałym blasku! Daj się skusić zmysłowości ust muśniętych wodą. Aplikacja bez nadmiaru, formuła, która się nie klei. Shine Caresse dostępna w 8 odcieniach.

Jej tajemnica : unikalna formuła w 30% na bazie wody zapewniająca lekką, zmysłową konsystencję i nadająca ustom niepowtarzalny blask

Cena: 45 zł za 6 ml






Moja opinia o produkcie

Produkt zamknięty jest w ładnym, zgrabnym plastikowym opakowaniu. W środku znajdziemy gąbkowy aplikator w kształcie łezki - bardzo wygodny i precyzyjny, ciekawe rozwiązanie. Jeśli chodzi natomiast o właściwości tego produktu...Jestem pod wrażeniem! Pomadko-błyszczyk jest niesamowicie lekki - na ustach tworzy lekką, niekleistą powłokę. Efekt trudno mi opisać, bo szczerze przyznam, że spotkałam się z czymś takim po raz pierwszy. Mam wrażenie, że pigment wnika w skórę, natomiast na naskórku ust zostaje lekka warstwa podnosząca komfort noszenia produktu i wygładzająca usta. Bajka! Produkt jest trwały. Na ustach trzyma się 4-5 godzin. Po nałożeniu produktu, pozostaje on na swoim miejscu, nie można go rozmazać. Jestem w niebie :) Minusy ? Zdecydowanie brak! Biegnę do sklepu po więcej.






27 komentarzy:

  1. Pięknie na ustach się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle tych nowości teraz do ust wprowadzili, że dostaję oczopląsu :) Twoja wersja wygląda bardzo ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. z Loreala za dużo kosmetyków nie mam, bo też nie za bardzo ich lubię.. no i 45 zł za nawilżający błyszczyk czy błyszczyko-tint to zdecydowanie za dużo..
    Jednak przyjżę się im w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny ten kolor! Jak tylko wykończę jakieś mazidło do ust, to sobie kupię Lolitę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda bardzo ładnie na ustach :) ja mam pomadkę caresse i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam nadzieję, że kolor będzie ciut inny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolorek śliczny, ideał na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie się prezentuje! Nie było go w Hebe i wzięłam szminkę Rouge Carese ale nie wiem, czy dobrze wybrałam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jakoś nie mogę się do nich przekonać. Ale może kiedy spadnie z nieba super promo, to się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor ładny, ale wygląda inaczej w opakowaniu niż na ręce. Na ustach ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, chyba wiem, na co pójdzie ta resztka pieniędzy moim portfelu :P

    OdpowiedzUsuń
  13. na szybko przeglądnęłam zdjęcia i wystraszyłam się, że to na dłoni to krew :D za to na ustach pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też bardzo lubię te lakiery do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny efekt. Kolor wygląda bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń