2012/07/01

Zużycia: czerwiec

Poszło całkiem nieźle i sprawnie - wyrzuciłam sporą siatę zużytych kosmetyków, a w tym miesiącu nie kupiłam prawie nic. Brawa dla mnie ! :) 

Masło do ciała Yes to Tomatoes - uwielbiam ! Jest absolutnie genialne, TBS może się przy nich schować.Jeśli wyhaczycie je na wyprzedaży - bierzcie bez zastanowienia.
http://cforcraving.blogspot.com/2012/03/yes-to-tomatoes-truly-terrific-body.html


Original Source Rasoberry&Vanilla - mój ulubiony zapach z OS :) Pachnie jak lody malinowe :D

Klorane Żel Pod Prysznic - bardzo gęsty i wydajny. Nie podrażnia skóry, ani nosa zbyt mocnym zapachem :) 

Coryse Salome Performance Or Lotion - bardzo dziwny produkt. Z makijażem nie radzi sobie w ogóle,nawet z resztkami makijażu ma problem. Za to świetnie odświeżał buzię i przyjemnie chłodził.

Loreal Sublime Bronze - jak Loreala nie lubię, to ten samoopalacz udał im się jak mało co ! Dzięki
barwnikowi od razu widzimy czy samoopalacz jest równie nałożony - ładnie rozświetla skórę, nie wysusza.Polecam.

Eveline Slim 3D - termoaktywne serum. O ile chłodzącym serum byłam zachwycona, to te ani tyłka ani cellulitu mi nie urwało.

Cien Shower Cream Tropical Mango - kupiony przez przypadek. Przeciętniak o ładnym zapachu,
ale i skłonności do wysuszania skóry.

Nail Tek Foundation II - odżywka klasyk. Na moich paznokciach spisuje się, a raczej spisywała rewelacyjnie.Teraz próbuję osławioną Eveline :)

Dior Maskara Diorshow - ulubiona, ukochana. Mogą z nią konkurować tylko YSL :) 

Rene Furterer Naturia Suchy Szampon - jedynie od święta, na pewno nie na co dzień, a już na bank nie za taką cenę...
Więcej: http://cforcraving.blogspot.com/2012/06/rene-furterer-naturia-suchy-szampon-do.html

Anatomicals - krem do rąk. Bardzo fajny lekki krem na co dzień !
Więcej: http://cforcraving.blogspot.com/2011/10/anatomicals-witaminowy-krem-do-rak-help.html

L'occitane Krem do rąk z masłem shea - mój ulubiony krem. Mam pełnowymiarowe opakowanie - jest gęsty, treściwy no i ten zapach... :) 

Adidas Mineral Protect w kulce - lubię antyperspiranty Adidas - póki co mnie nie zawiodły. Już niedługo ukaże się  pełnowymiarowy post poświęcony tym produktom.

Adidas Action 3 Fresh.


A jak tam u Was zużycia w czerwcu ? :)

35 komentarzy:

  1. łaaa muszę się zaczaić na prmocję na te masełko yes to tomatoes, od dawna kuszą mnie te kosmetyki ;))

    świetne denko ;)
    ja tez juz mam swoje za soba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło jest super - i marchewkowe i pomidorowe ;)

      Usuń
  2. U mnie też intensywnie, ale często zapominam cyknąć zdjęcia przed wyrzuceniem ;/ Dzisiaj także wrzucę denko, bo się ociągam.
    Z chęcią skusiłabym się na ten bronzer.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w tym miesiącu projekt denko leży i kwiczy...
    Muszę zwrócić uwagę na produkty yes to.. bo dużo dobrych opinii słyszałam na ich temat .
    Bardzo lubię krem z L'occitane - mam o pojemności 30 ml i na pewno jeszcze go kupię jak się skończy
    A jeśli chodzi o antyperspiranty adidasa to aktualnie się do nich przekonuje :) teraz używam różowego bo niebieski ma dla mnie jakiś dziwny zapach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różowego jeszcze nie próbwałam :D a l'occitane uwielbiam, szkoda że cena daje po kieszeni :)

      Usuń
  4. Noooo, nieźle ;d u mnie kiepsko ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. największa trauma to Coryse Salome Performance Or Lotion brrrr sam alkohol w składzie i taki tez zapach brrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm zapachowo alkoholu nie czułam, a składu nie czytałam - próbować też nie próbowała, więc wierzę na słowo :D

      Usuń
  6. Ja byłam bardzo niezadowolona z Nailteka. Szczerze go nie lubiłam. Spore denko!

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie strasznie ciekawi L'occitane

    OdpowiedzUsuń
  8. Z serii "yest to.." miałam szampon z marchewką. Kupiona na wyprzedaży butla starczyła na pół roku, świetny zapach. Podobnie jak żel malina-wanilia, teraz mam czekoladę z pomarańczą :) Jeśli chodzi o kosmetyki z eveline, to mam odwrotnie niż Ty, rozgrzewające serum uwielbiam, chłodzące nie robi na mnie wrażenia. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nad szamponem też się zastanawiałam - ale mam na razie za dużo produktów do zużycia ;/

      Usuń
  9. pięknie! chyba się uczyłaś i smarowałaś tymi mazidełkami, co? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha u mnie zawsze dokładność wieczornej toalety wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości nauki :D wszystko byle opóźnić moment uczenia się ;>

      Usuń
  10. Ja wlasnie na wyprzedazy znalazlam sporo produktow Yes to Carrots:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w masło radzę się zaopatrzyć, a z daleka omijać lotion łagodzący z ogórów !

      Usuń
  11. Niezłe denko :) u mnie też całkiem nie najgorzej :)
    Nie pamiętam czy gratulowałam czy nie, w każdym bądź razie dodatkowe gratulacje nie zaszkodzą także: gratuluje Pani Magister! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię żele OS, a ten co zużyłaś w szczególności! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sporo. :) produkty OS super pachną. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Garść ładnych zużyć :) ale że Diorshow uważasz za taki dobry tusz, to mnie zaskakuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, że opinie o nim są skrajnie różne, ale mam tak kapryśne rzęsy, że chyba tylko on i faux cils ysl jest w stanie z nich coś wyciągnąć :)

      Usuń
  15. też uwielbiam Adidasa, dawniej używałam roll-on'ów, a teraz wolę w spray'u
    to mnie zaskoczyło, że serum eveline jest kiepskie, akurat tego nie miałam, ale inne świetnie się u mnie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie te chłodzące się super sprawdzało - te nie przyniosło żadnych rezultatów no i te pieczenie w zadek ;/

      Usuń
  16. Wow, pięknie Ci poszło to zużywanie! Ja moje denko muszę pokazać jutro, choć nie wiem, jak to zrobię, bo pożyczyłam aparat koledze, a potem mnie olśniło, że przecie denko nie zostało sfotografowane... Eh, w ruch pójdzie komórka :P

    OdpowiedzUsuń
  17. to pierwsze masełko jest bardzo kuszące :) a moim skromnym zdaniem od masełek z TBS to lepsze jest chyba wszystko - te masła to jedne z największych bubli, jakie miałam okazję posiadać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się ;) nie wiem skąd taka popularność tych produktów

      Usuń
  18. mi ten Os pachnie jak lizak chupachups !

    OdpowiedzUsuń
  19. Widze adidas króluje w dezodorantach :) Ja sie ostatnio na pume przeniosłam i nie jestem zadowolona z niej.
    Pozdrawiam, Klaudia :)
    Zapraszam na nowa notke :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja miałam odżywkę do włosów Yes To Carrots :) polecam !

    OdpowiedzUsuń
  21. hmm Yes To jeszcze nigdy nie miałam - i zaczynam żałować!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie mam żadnych zużyć ^^

    OdpowiedzUsuń