2012/08/16

Eveline Colour Instant Nail Enamel 496

Podejrzewam, że w mojej kosmetyczce ma miejsce zaciekła rywalizacja pomiędzy kosmetykami. Tak to już jest, że w życiu trzeba walczyć o uwagę innych - cienie dwoją się i troją, by błyszczeć mocniej od innych, szminki kuszą coraz to bardziej soczystymi kolorami, lakiery przekrzykują się w obietnicach trwałości i blasku. Najwyraźniej lakier Eveline nie krzyczał co sił w swoich małych lakierowych płucach, bo w lodówce przesiedział całe pół roku czekając swojego debiutu na paznokciach. Kiedy już upragnione pierwsze malowanie nastąpiło, stał się gwiazdą i dumnie prężył się w świetle reflektorów. Teraz ma swoje 5 minut na blogu. Ladies and Gentlemen - Eveline Colour Instant nr 496.

Lakiery te były swego czasu dostępne w Biedronce (na blogu prezentowałam już odcień 570). Nr 496 w buteleczce wygląda jak chłodny odcień kawy z mlekiem, na paznokciach natomiast bardziej widoczne stają się różowe tony i ostatecznie kolor określiłabym jako jasny pudrowy róż. Kolor absolutnie do zakochania !

Jeśli chodzi o nakładanie - na zdjęciach widzicie 3 warstwy i dopiero wtedy według mnie lakier wygląda bez zarzutu. Pędzelkiem operuje się łatwo i wygodnie, sam lakier jest dość gęsty co jest pewną różnicą w stosunku do kolegi o numerze 570. Dziś upływa trzeci dzień odkąd mam go na paznokciach i nadal wygląda świetnie - plus za trwałość.

W buteleczce znajduje się 12 ml produktu, za które zapłacicie coś ok. 5 zł.

Podsumowując jest to czarujący odcień o niskiej cenie, jednak ilość warstw które musimy nałożyć wymaga od nas użycia dodatkowo "wysuszacza" lakieru (np. Seche Vite).





34 komentarze:

  1. ładny kolor, wygląda bardzo delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo! Muszę go gdzieś znaleźć, jest przepiękny! Takiego brakuje w mojej kolekcji! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda bardzo ładnie. na co dzień gustuję w mocnych i ciemnych kolorach, ale lubię od czasu do czasu wrócić do takiej delikatnej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, miałam ten kolor swego czasu, bardzo go lubiłam :) W ogóle lubię lakiery Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba gdzieś go mam;) śliczny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny kolor, taki naturalny i delikatny. Taki na co dzień i na wielkie wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolorek, ale nie jest wart poświęcania mu aż 3 warstw ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam jeden lakier z tej serii, ale go nie lubię. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Również go mam i nawet lubię, ale raczej w okresach zimowo-wczesnowiosennych. Później mnie bierze na kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny, ale 3 warstw bym nie przeżyła :))

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda pięknie - no i przyzwoicie się trzyma;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny jest. Żałuję, że odpuściłam wtedy polowanie na promocję...

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie, kolor śliczny, ale aż 3 warstwy? Nie lubię tego ;p chociaż za taką cenę nie można spodziewać się cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach uwielbiam te kosmetyki Eveline szczególnie odżywki do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny, delikatny kolor :)
    zapraszam Cię na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mimo wszystko kolor uroczy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm.. najwyraźniej nie krzyczał w tej lodówce, nawet nie krzyczał kolorem, może gdyby był neonowy łatwiej byłoby go zauważyć. :) Podoba mi się kolor! Masz przepiekne paznokcie, uwielbiam oglądać takie zadbane dłonie! :) Ja generalnie od dziecka obgryzam paznokcie, teraz juz mniej, aleee i tak mnie kusi. :P

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeden z ładniejszych nudziaków, jakie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta ilość warstw mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  20. mmmmmm, idealny kolor jakiego na chwile obecna szukam ! :)
    Zapraszam na nowa notke :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak nie lubię odżywki Eveline to lakierki z tej serii bardzo chwalę :)

    OdpowiedzUsuń